Drabina wyceny lekcji
Kwota za konkretne zajęcia schodzi po szczeblach: cennik umowy według czasu i liczby uczniów, potem stawka podstawowa. Każdy szczebel oddaje uzasadnienie.
Żeby odpowiedzieć, ile należy się komuś za wrzesień, trzeba mieć zapisane warunki. Umowy są tą pierwszą połową: rejestrem, kto pracuje, na czym i do kiedy.
Kwota za konkretne zajęcia schodzi po szczeblach: cennik umowy według czasu i liczby uczniów, potem stawka podstawowa. Każdy szczebel oddaje uzasadnienie.
„Stawka za godzinę” znaczy raz 45 minut, raz 60, i to jest najczęstszy spór o wypłatę. Pole zmusza do rozstrzygnięcia tego przy podpisywaniu, a nie przy kłótni.
Szkic, obowiązująca, zawieszona, zakończona, wypowiedziana - a lekcję wycenia jedna z nich. Stan nie przestawia się sam po dacie: praca bez papieru ma być widoczna.
Dojazd, sprzątanie, cokolwiek jeszcze - każdy z jednostką: za lekcję, za dzień, za miesiąc albo raz. Umowa bierze kwotę z katalogu albo własną.
PESEL, NIP, adres i numer konta leżą na umowie w tej szkole, a nie przy globalnym koncie osoby - więc druga szkoła nie ma ich jak zobaczyć.
Moduł jest uprawnieniem, a to, które rekordy wolno ruszyć, rozstrzyga się przy zapisie, nie w menu.
| Rola | Widzi | Zmienia |
|---|---|---|
| Właściciel | Wszystkie umowy szkoły razem z PESEL-em, adresem i numerem konta. | Warunki, cennik umowy, dodatki, stan, notatkę i wydruk do podpisu. |
| Metodyk | Nic, dopóki właściciel nie nada mu modułu; po nadaniu całą listę. | Po nadaniu tyle, co właściciel. Sam z roli ten ekran nie przychodzi. |
| Lektor | Swoją umowę, osobnym wejściem, i tylko gdy szkoła to włączy. | Nic. Cudzej stawki nie widzi w panelu żadną drogą. |
| Uczeń | Nie ma dostępu do tego ekranu. | Nic. |
Rzeczy, które wychodzą dopiero w trzecim tygodniu pracy z modułem.
Nie ma takiej drogi. Umowy widzi właściciel, a metodyk dopiero po nadaniu modułu - to samo dotyczy Cenników i Rozliczeń, bo wszystkie trzy niosą stawki całego zespołu. Własną umowę lektor czyta osobnym wejściem, które nie pyta o ten moduł, ale wyłącznie o siebie i tylko wtedy, gdy właściciel włączył to w Ustawieniach. Wyłączone oddaje pustą listę, nieodróżnialną od „nie mam umowy”.
Powstaje w tej samej transakcji, co osoba w Zespole, i jest pusta: bez rodzaju, bez daty, bez stawki, w stanie „Szkic”, z godziną ustawioną na 60 minut. Na liście nie ma przycisku „Nowa umowa”, bo „człowiek bez umowy” i „umowa bez człowieka” to dwa stany, których nikt nie zamawia. Kolejną, czyli aneks, dokłada się już z otwartego okna umowy.
Aneksem: powstaje nowa umowa, a poprzednia dostaje stan „Zakończona”. Dziennika zmian pole po polu nie ma i to jest decyzja - papier też się nie poprawia, tylko podpisuje na nowo. Trzeba przy tym zamknąć starą, bo dwie umowy za lekcję obowiązujące tego samego dnia dają ODMOWĘ wyceny, a nie wybór: system woli powiedzieć „rozstrzygnij ręcznie” niż zgadnąć.
Stan nie przestawia się sam po dacie, bo praca bez papieru ma być widoczna, a nie po cichu sprzątnięta. Tor „Wymagają uwagi” zbiera trzy przypadki naraz: umowę po terminie, która dalej obowiązuje, umowę obowiązującą osoby, której nie ma już w zespole, i taką, która kończy się w ciągu trzydziestu dni. Liczby w stopce idą ze wszystkich wierszy, nie z widocznych, a te same sprawy wpadają na Pulpit.
Schodzi po sześciu szczeblach: która umowa płaci, ryczałt, wiersz cennika dopasowany co do minuty, wiersz ogólniejszy, stawka godzinowa przeliczona na czas lekcji, stawka za lekcję wprost. Każdy szczebel oddaje uzasadnienie razem z kwotą, w rodzaju „cennik: 45 min, 4-6 osób”, bo za miesiąc ktoś zapyta dlaczego. Lekcja bez umowy albo z dwiema pasującymi wychodzi stąd jako pozycja do rozstrzygnięcia, nie jako zero.
Przy stu złotych za godzinę zegarową - 75,00 zł, a lekcja pięćdziesięciominutowa 83,33 zł: system liczy proporcjonalnie i zaokrągla do grosza, połówkę w górę. Gdy umówiona godzina ma 45 minut, ta sama lekcja daje pełne 100,00 zł. Dlatego minuty godziny są polem umowy, a nie domysłem, i wolno je ustawić od pięciu do dwustu czterdziestu.
Gotowa kartka pod własnym adresem: obie strony obok siebie, okres i wynagrodzenie, godzina lekcyjna, cennik lekcji, dodatki i dwa miejsca na podpis. To strona, nie plik - PDF robi przeglądarka, tak samo jak przy drukowaniu dowodu kasowego. I to nie jest dokument ze znacznikami w tekście: takie mają Umowy z uczniami, a tutaj kartka jest wydrukiem z danych, które i tak stoją w umowie.
Nie. Umowa mówi, ile się należy i na jakiej podstawie; ile się należy za wrzesień, liczą Rozliczenia, przepuszczając każde zajęcia miesiąca przez tę samą drabinę i dokładając ryczałt oraz dodatki. Przelewu, potrąceń, ZUS-u ani podatku nie ma nigdzie w systemie. Finanse to z kolei druga strona: pieniądze przychodzące od uczniów, inny ekran i inne uprawnienie.
14 dni na Twoich grupach i ratach. Bez karty i bez zobowiązań.